Miłość jako jedyne źródło rozwoju gospodarczego

Po opublikowaniu tego wpis wciąż mam świadomość, że jestem najmniejszy wśród Was.

Kiedy Przyjacielowi powiedziałem że pragnę dokonać wpis o powyższym tytule, Przyjaciel powiedział mi że to jest nieprofesjonalne, a ja spytałem się Go, czy profesjonalne jest to, że rządzący na świecie dają tak duże obciążenia, aż inni nie są wstanie je unieść a sami ich nawet palcem nie dotkną? Czy profesjonalne jest to, że ludzie tak inteligentni i doświadczenie nie potrafią znaleźć rozwiązania które mogły by przynosić z dnia na dzień postępujący pokój na świecie i pracę dla wszystkich którzy jej pragną? A może profesjonalizmem jest pracować w branży finansowej przez wiele lat, by w ciągu kilku miesięcy doprowadzić do załamania wielu gospodarek?

A zatem należy rozwijać w sobie pytanie zadając go innym,

co może pomóc nam w osiągnięciu stabilnego rozwoju gospodarczego, by każdy miał własne choćby najmniejsze mieszkanie i nie głodował z przymusu?             A może… Kto?

By odpowiedzieć na to pytanie należy wybrać się w ciszy i w osamotnieniu w głąb samego siebie, swojej duszy… i drogi Czytelniku odpowiedzieć na ważne pytania:

jeśli jesteś architektem, projektantem to projektujesz by jak najwięcej zarobić, czy by inni mogli się cieszyć z swojego domu, mieszkania by w ten sposób przyczynić się w jakimś stopniu do tego by nie było bezdomnych?

Jeśli jesteś poetą to piszesz wiersze tylko do szuflady, czy aby inni którzy mają smutny dzień przeczytawszy twoje wiersze znowu mieli promienny uśmiech, a Ty kiedy się o tym dowiesz i teraz masz rozbite życie czy nie lepiej się poczujesz?

Jak po tygodniowej ulewie słońce wychodzi znad chmur, tak na wieść o tym że jesteś potrzebny a czytelnicy pragną twoich wierszy serce zabije Ci mocniej dając radość innym, a Ty znowu odzyskasz nadzieje, odrzucisz wszystko…, staniesz ponadto co Cię obciąża i swoje kości połamane wpół do góry podniesiesz i z większą odwagą przez życie pójdziesz. 

Jeśli wszystko co od Boga pochodzi, przez ludzi do Boga powraca, to wydaje tylko owoce Miłości, radości, odwagi i słodyczy z życia.

Jeśli zaś niepowraca człowiek „umiera”.

Bóg jest Miłością, ale w rozumieniu dojrzałą, pewną, określoną, nie zachwianą, pokorną, odważną, silną i wieczną. Duch Święty jako odrębna Osoba chociaż pozostająca w jednej naturze z Ojcem i Synem jest określona… to… Miłość.

Człowiek potrafi kochać swoimi siłami, ale tylko przez jakiś czas, może zacisnąć pięść i wybaczyć, ale to nie jest wybaczenie… lekkie, pełne, uwolnione z ciężaru swojego serca.

By móc prawdziwie Miłować należy słuchać Słów Bożych i Jemu całkowicie zaufać. Z tej ufności rodzi się iskra Ducha Świętego a ta rozjaśnia drogę w sercu i prowadzi do wiary. Lecz każdego dnia należy o to wszystko dbać, by nie upaść, a gdy się upadnie, by potęgą Miłości powstać.

Dlatego, że to tylko my, ludzie żywi, kształtujemy obraz współczesnej gospodarki, tak samo zamknięcie się lub otwarcie na Boga prowadzi do przepaści lub rozwoju gospodarczego.

Nie twórzmy między sobą dystansu i przepaści która dzieli, tylko otwierajmy się na siebie, by przez takie działanie egoizm wychodził z naszych serc a w jego miejsce powracała kojąca Miłość dająca niewyczerpalną siłę do wspólnego budowania dobrobytu… nie tylko materialnego.

W ówczesnej światowej gospodarce człowiek stał się narzędziem pracy, bo są… zadania do wykonania, godziny które należy odpracować itp. A jak nie masz pracy to nie istniejesz… dla większości.

A czy na końcu to nie do nas jako konsumentów trafiają wszystkie wytworzone dobra i usługi, a zatem, czy człowiek w końcowej fazie produkcyjnej nie jest, ostatecznym ogniwem gospodarczym, czyli podmiotem?

Tylko przez Miłość która pragnie, wybacza i zbliża do drugiego człowieka oraz pragnąc by nas było coraz więcej można zbudować stabilny rozwój popytu, który podźwignie gospodarki.

Konsumujmy takie dobra i usługi które przyczyniają się do rozwoju jako całości człowieka, a dodatkowo zyskamy określony strumień pieniężny, który teraz gospodarkę realną dławi, a w przyszłości może ożywić.

Jak rzeka na dużej pustyni,… która podczas ulew w jednym miejscu wylewa i niszczy plony wokół niej doprowadzając do głodu ludzi… a dodatkowo pozostawia piasek i wysuszoną ziemie w pozostałym obszarze,… tak odpowiednio rozbita na małe rzeki równomiernie ożywia całą pustynie.

Jednak kiedy ulewy nie przestają i te małe rzeki zaczynają wylewać zamieniając pustynie… w dno oceanu, które na końcu… pochłania i ludzi. 

Tak samo jest z nadaną przez nas rolą pieniądza w świecie. Ludzie go stworzyli i tylko ludzie mogą nim kierować i nadawać mu właściwe znaczenie w naszym życiu.  

Jedna myśl nt. „Miłość jako jedyne źródło rozwoju gospodarczego

Odpowiedz na „simoAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>